Zniszcz Ten Dziennik

Piszą o nas

r

„Coś pięknego! Keri Smith przygotowała dla nas tak pokręcone zadania – zbieranie naklejek z owoców to nic! Poczekajcie aż przyjdzie Wam wziąć prysznic z dziennikiem, podeptać go albo.. zabrać na spacer na sznurku! Początkowo miałam opory, no bo jak to, niszczyć książkę? Ale kiedy tylko zaczęłam, poczułam zew kreatywności i poszalałam!
www.kamykowa-czytelnia.blogspot.com

linia2

„Dla mnie, książkowej pedantki („Nie zaginać rogów!!”), podręcznikowej czyścioszki („A gdzie mi tu podkreślasz!!”) i życiowej kontrolerki („Dziś nie mogę, plany mam.”) „Zniszcz ten dziennik. Kreatywna destrukcja.” to rzecz szyta na miarę. Zawiera kilkaset zadań, które mają na celu bezpowrotne zniszczenie każdej ze stron. I nie są to zadania byle jakie! „Tutaj zbieraj martwe robaki”, „zmień tę stronę w but” albo „Szoruj tę stronę” to tylko niektóre z niesamowitych pomysłów, jakimi zaskakuje nas autorka, Keri Smith”.
www.podczytywka.wordpress.com

linia2

„Jaka jest idea dziennika? Wyrażenie własnej osobowości, światopoglądu, odkrycie własnego ja gdzieś na kartkach pośrodku dziennika. Nie mogę się też doczekać kiedy na stare lata będę go przeglądać. Zadania mogą wydawać się absurdalne, niekonwencjonalne, ale ile frajdy jest z realizowania każdego z nich?”
www.clumsywords.pl

linia2

„Dzieło nosi tytuł: „Zniszcz Ten Dziennik”. Pomyślałem: nazwa jak każda inna. Spotkałem się już z „Zrób Mi Jakąś Krzywdę” (Żulczyk) albo ze „Zrób Sobie Raj” (Szczygieł), więc tak naprawdę nie wpadłem na to, że tytuł w jakikolwiek sposób należy traktować serio. Po pierwszym przekartkowaniu poczułem lekką konsternację. No bo faktycznie jest to dziennik i… faktycznie został stworzony po to, żeby go zniszczyć.
www.jaktugrac.pl
linia2
„Pewnie większość osób z rękodzielniczej (szczególnie skrapowej) blogosfery jest zaznajomiona z taką dziwna książką, jaką jest Wreck This Journal. Jest to taki dziwny coś, który służy do niszczenia. Może to dziwnie brzmi, bo kto by chciał kupić książkę, której przeznaczeniem jest, to by ją ‚porwać na kawałki’. Jednak ten dziwoląg na swoich kartach zawiera dziwne polecenia, zmuszające czytelnika do kreatywności i nieszablonowego myślenia …„.
www.malaichi.blogspot.com
linia2
Już jest! Polska wersja światowego bestselleru „Wreck This Journal”, którego również jestem posiadaczką. Kiedyś jakiś czas temu pokazywałam Wam na blogu anglojęzyczną wersję dziennika, pytaliście o jego dostępność w języku polskim … kilka dni temu wersja polskojęzyczna miała swoją premierę :)”
www.natajka89.blogspot.com
linia2
Oczami wyobraźni widziałam już, co też zrobię z tym dziennikiem. A wierzcie mi, można wiele dokonać, jeśli tylko damy ponieść się wyobraźni, spuścimy jej wodze i damy sobą pokierować.
I nie mam tu na myśli jakiegoś wandalizmu i wyżycia się na tej „książce”. Wręcz przeciwnie.
Jeśli się postaracie z waszych dzienników powstaną prawdziwe dzieła sztuki…
www.magicznyswiatksiazki.pl

linia2

„Najbardziej podoba mi się w dzienniku, to w jaki sposób zachęca do przełamania barier i zrobienia kreatywnych i nie szablonowych rzeczy. W końcu, kto tnie, moczy, targa i gniecie jakąś książkę? Tutaj jesteśmy do tego „zmuszeni”. Możemy wykonywać zadania po kolei, bądź losowo. Ja zdecydowałam się właśnie na tą drugą opcję.”
www.zielonaowca.blogspot.com

linia2

Pierwsze wrażenie? Trzeba iść do papierniczego :) Uzbrojona w klej, bibułę, kredki, pastele, plastelinę, mazaki, brokat i masę wycinanek zaczęłam działać. Pierwszego dnia „zginęłam” na kilka godzin mażąc, klejąc, drąc i spinając kolejne elementy mojej układanki. Odpoczęłam, kreatywnie wyżyłam i wiedziałam, że chcę więcej :)
www.treningkariery.pl

linia2

Możesz zabawić się w małego artystę, powrócić do lat dzieciństwa, ubrudzić się – po prostu to ty tworzysz tą książkę. Aż dziwne, że dopiero teraz ktoś wpadł na taki prosty, a zarazem fenomenalny pomysł. Razem z moją przyjaciółką doszłyśmy do wniosku, że jeszcze lepszy byłby odpowiednik takiej książki, bardziej pamiątkowy, na przykład na uwiecznienie przyjaźni… 
www.dagi-dasia.blogspot.com/

linia2

Dla jednych może się to wydawać idiotyczne, dla innych zabawne, a dla jeszcze innych dziwnym pomysłem na zarabianie pieniędzy. Jak to powiedziała moja mama ‚ludziom to już wszystko można wcisnąć’. Ja przechodziłam przez każdą z tych faz, ale ostatecznie przekonała mnie Polska wersja językowa, oraz cena. No właśnie. Wyżej powiedziałam że kosztuje 40 złotych, ale jak się okazuje w Empiku jest za 25, gdy to zobaczyłam postanowiłam spróbować i absolutnie się zakochałam.
www.dianaashe.blogspot.com

linia2

Bardzo lubię wszystko, co jest na swój sposób oryginalne i zaskakujące, a ta książka właśnie taka jest. Często siedząc na wykładach, czy to jadąc w pociągu, czy nawet oglądając filmy – coś sobie skrobałam, rysowałam, maziałam, drapałam lub ostatecznie przy jedzeniu… standardowo musiałam się (że tak to ujmę) upieprzyć :D.
www.traveltheworldwithde.blogspot.com

linia2

„Czy wy też czasem czujecie, że wasza głowa jest pełna czegoś, ale nie umiecie tego w żaden sposób wyrazić?
 Ja odczuwam to cały czas. Moją kreatywność można byłoby uosobić jako nieobliczalną i złośliwą. Dusi w sobie tyle pomysłów i motywacji,  ale nie chce tego wypuścić na światło dzienne. Kiedy jednak coś pstryknie, wybucha na tak wielką skalę, że chciałabym móc robić piętnaście rzeczy naraz. Do tej pory nie mogłam sobie znaleźć upustu mojej ekspresji na co dzień, aż trafiłam na ZNISZCZ TEN DZIENNIK.
www.dwiedrogi.blogspot.com

linia2

„Zniszcz Ten Dziennik to genialny pomysł na prezent. Nie tylko dla dziecka, które pragniecie nauczyć behawioralnym młotem, że tylko jedna książka nadaje się na płótno dla młodego Picassa (i to bynajmniej nie jest ekskluzywne wydanie Sienkiewicza). Świetnie nadaje się dla  nauczyciela, szefowej firmy, matki, ojca, licealisty, prawnika – dla kogo tylko chcecie. Każdemu przyda się trochę arteterapii, którą Zniszcz Ten Dziennik zapewnia.”
www.wstawtytul.com
linia2
Mój stosunek do pisania, czy też rysowania po książkach zawsze był kategorycznym „nie”. Nie umiałam sobie wyobrazić, że miałabym celowo jakąś zniszczyć. Z drugiej strony często nuda daje mi w kość i chcę zrobić coś ponad kolejne przejrzenie stron w internecie i obejrzenie po raz 123543 tego samego filmu. Głównie dlatego, jednak też z ciekawości sięgnęłam po książkę Keri Smith Zniszcz Ten Dziennik co o nim myślę? Fenomen.
www.crazy-teen-in-world.blogspot.com
linia2
(…)  zagadka, czyli czym się ostatnio odstresowuję w wolnym czasie.
www.polinezja.blogspot.com/

linia2

„(…) dowiedziałam się, że do Empiku wchodzi polskie, ogólnodostępne wydanie. Ku mojemu zaskoczeniu, dostałam go na urodziny. Z niewiadomych powodów przeleżał na mojej komodzie tydzień, aż w końcu, postanowiłam zabrać się za kreatywną destrukcje. Wymaga ona większego zaangażowania. Nie można po prostu ot, tak jej podrzeć czy spalić. Jednymi z zadań, które trzeba wykonać jest m.in. szuranie książką po podłodze, wylanie na nią kawy, wzięcie jej pod prysznic, albo chociaż potarcie jedną ze stron o brudny samochód. Nic dziwnego, że stała się hitem na całym świecie, a w internecie można znaleźć masę inspiracji z nią związanych. Zadania są naprawdę ciekawe, a sama książka bardzo wciągająca.”
www.modajestnaszapasja.blogspot.com

linia2

„Artystyczne formy „wyżycia się” na specyficznym rodzaju płótna mile widziane! Czas na utrwalenie wrażeń i obserwacji z otaczającego świata. Mój skromny dziennik ma dopiero dwa dni, jednak dopiero się rozkręcam! Z radością chwytam za mazaki, kredki, taśmy, flamastry, cienkopisy, linijki, farby i wyrażam swoje emocje. Mój kot stosuje jednak inną zasadę i często podbiera mi zadania… :)
www.monikaozdoba.blogspot.com

linia2

Książka niesamowicie wciąga! Na samym początku mamy za zadanie ponumerowanie stron. Ale znajdziecie w niej między innymi także zadanie aby pójść z dziennikiem pod prysznic, albo pójść z nim spać. Wklejamy tam znalezione rzeczy, z obojętnie jakich miejsc. Zadań jest naprawdę wiele, nie jest wcale tak że zrobimy to w kilka dni. Niektóre zadania potrzebują czasu, a nad niektórymi trzeba się zastanowić?
www.julalula.blogspot.com

linia2

„Czasem cierpię, gdy nie mogę się na czymś wyżyć, wyładować złej energii czy emocji. Na czym w dużym stopniu ubolewa moja rodzina, bo to na nich się wyżywam. Dlatego dla dobra ich, a przede wszystkim swojego zakupiłam ten dziennik. (…) Możesz zabawić się w małego artystę, powrócić do lat dzieciństwa, ubrudzić się – po prostu to ty tworzysz tą książkę. Aż dziwne, że dopiero teraz ktoś wpadł na taki prosty, a zarazem fenomenalny pomysł. Razem z moją przyjaciółką doszłyśmy do wniosku, że jeszcze lepszy byłby odpowiednik takiej książki, bardziej pamiątkowy, na przykład na uwiecznienie przyjaźni…”
www.dagi-dasia.blogspot.com/

linia2

„Keri Smith przygotowała dla nas tak pokręcone zadania – zbieranie naklejek z owoców to nic! Poczekajcie aż przyjdzie Wam wziąć prysznic z dziennikiem, podeptać go albo.. zabrać na spacer na sznurku! Początkowo miałam opory, no bo jak to, niszczyć książkę? Ale kiedy tylko zaczęłam, poczułam zew kreatywności i poszalałam!”
www.kamykowa-czytelnia.blogspot.com

linia2

„Zaczyna się robić coraz głośniej na jego temat. Ja natknęłam się na niego po raz pierwszy, gdy oglądałam vlog’a u jednej z vlogerek na yt. Tak się nakręciłam że następnego dnia pokazałam to mojej siostrze Agacie! No i w tedy to dopiero się tak nakręciłyśmy, że Aga kupiła je jeszcze tego samego dnia.
www.alsiaak.blogspot.com

linia2

„O co w tym wszystkim chodzi?
Zniszcz ten dziennik to zbiór wskazówek jak doprowadzić do destrukcji książki – miłości molów książkowych. Nie należy jednak każdego polecenia traktować zbyt poważnie. Chodzi przede wszystkim o to by w kreatywny sposób spersonalizować dziennik nadać mu nowy wymiar.
Dla kogo?
Dla każdego! Bo chyba każdy zdolny jest do chociaż odrobiny kreatywności. Nie trzeba być super uzdolnionym czy utalentowanym. Wystarzczy mieć pomysł, kredki, pisaki i wyobraźnię.”
www.zaczytanablondynka.blogspot.com

linia2

„Poznałam książkę kilka tygodni temu, przeglądając inne blogi. Zobaczyłam ją najpierw w wersji angielskiej ” Wreck this journal”. Od razu zaciekawił mnie tytuł. Myślałam, że to normalna książka, która każe Nam ”zniszczyć przeszłość”, ale wgłębiłam się w to. Czytałam, oglądałam filmiki, no i bez zastanowienia stwierdziłam, że muszę ją mieć.”
www.naataliiiiaa.blogspot.com

linia2

„Dokładnie dzisiaj sprawiłam sobie mały prezent…polowałam na to cudeńko już od tygodnia,gdy zobaczyłam ,że weszło w wersji polskiej-jest to książka „Zniszcz Ten Dziennik”. Głównym zadaniem tej książki jest jej destrukcja.Całe 300 stron jest do waszej dyspozycji .Na każdej stronie znajduje się zadanie ,które trzeba wykonać według własnej wyobraźni : )”
www.poziomkovelove.blogspot.com
linia2
Rzadko ulegam modzie lub nowym trendom, ale gdy zobaczyłam kilka dni temu w internecie, że ukazało się polskie wydanie książki (jeśli można to nazwać książką) „Zniszcz ten dziennik” stwierdziłam, że po prostu muszę ją mieć !
www.kasia-lubi.blogspot.com
linia2
Skusiłam się na dziennik i nie żałuję mojego wyboru! Zadania są bardzo ciekawe, wymagające myślenia. Naszym zadaniem jest po prostu zniszczenie dziennika w kreatywny sposób. Zdążyłam zrobić dopiero dwa zadania, jednak książka z każdym dniem coraz bardziej mnie wciąga. Polecam ją osobom, które nudzą się w jesienne wieczory, jest przy niej niezły ubaw! Będę dodawać posty, w których pokażę wam moje zniszczone strony.”
www.kindziamindziaa.blogspot.com
linia2
Nie pamiętam jaki dokładnie był to dzień , ale zakupiłam dwie wspaniałe książki . Jedna to „Zniszcz ten dziennik” autorstwa Keri Smith ; jest tak świetna , przemyślana i ciekawa . Na pewno uczy kreatywności . Strasznie żałuję , że nie zakupiłam angielskiej wersji . Ale cóż :) Ważne , że mam ! 

www.masz-szluga.blogspot.com

linia2
Macie czasami ochotę pociągnąć za hamulec awaryjny, zbić szybkę, chlasnąć młotkiem w coś (lub EWENTUALNIE w kogoś)? Ja też! Dlatego bardzo ubolewam nad faktem, że wszystkie te czynności nie należą do legalnych i skończyłyby się konsekwencjami pieniężnymi. But wait! Czekam, aż powstanie miejsce, które umożliwiałoby swobodne spełnianie tych wszystkich grzesznych przyjemności. Coś na kształt muzeum. Płacisz jedynie za wstęp i swobodnie rozbijasz wszystkie eksponaty.(…) Jak na razie pluję sobie w brodę, bo powstał mniej kosztowny, ale bardzo satysfakcjonujący sposób na kreatywną destrukcję. Zniszcz ten Dziennik od Keri Smith. Spora gratka w formie papierowej dla każdego choleryka i frustrata, który wolałby się wyżyć w kreacyjny sposób.
www.magdanestor.wordpress.com
linia2
Pewnego razu przeglądając filmiki na YouTube znalazłam „magiczną książkę” czyli „Wreck this journal”. (…) Stwierdziłam, że szkoda jest mi wydać 50zł i wolę poczekać aż książka będzie tańsza. Długo nie musiałam czekać bo „za chwilę” pojawiła się polska wersja książki, która okazała się być o wiele tańsza.  BUM! Anka stała się posiadaczką „Zniszcz ten dziennik”
www.anna-koper.blogspot.com
linia2
Jeśli lubisz mazać po książkach, bazgrolić w trakcie rozmowy przez telefon, robić kółka kubkiem mokrym od spodu od wylanej kawy… Teraz możesz, ba! nawet musisz! , robić to zupełnie legalnie! Już nikt Ci nie powie, że książki trzeba szanować i można notować w nich tylko ołówkiem (brzmi znajomo?). (…) Dziennik ma pobudzać wyobraźnię, zmuszać do kreatywnego myślenia, przełamywania pewnych barier… Nie trzeba być uzdolnionym plastycznie, trzeba być kreatywnym.
www.babazaklawiatura.blogspot.com
linia2
 Jeśli znudziło Ci się już Twoje nieciekawe, nudne życie – zmień to! ”Zniszcz ten dziennik” Keri Smith pozwala nam zamienić destrukcję wokół siebie w kreatywność i zacząć żyć twórczo. Jest to niezwykła książka, którą uzupełnia się samemu, więc nie ma dwóch takich samych :) Już jakiś czas temu dziennik zawładnął moim życiem.
www.keira-official.blogspot.com
linia2
 Dziennik polega na tym, aby zniszczyć go w kreatywny sposób, jest w nim mnóstwo zadań, które każdy z nas może interpretować inaczej. Niektóre wydają się naprawdę dziwne i dają do myślenia np. „Użyźniaj tę stronę, obserwuj jej rozkład”. Wydaję się absurdalne, a jednak wykonalne. Sposobów na każde zadanie jest mnóstwo i to jak je wykonamy zależy tylko i wyłącznie od nas. Według mnie, ta książka daje mnóstwo frajdy, wyładowujemy swoje emocje, a przede wszystkim ZACZYNAMY ŻYĆ TWÓRCZO! 
www.dum-spiro–spero.blogspot.com
linia2
Otóż jest to bardziej zbiór myśli, dziennik na którym możemy się wyżyć i pokazać swoją kreatywność. Każdy może na własny sposób zinterpretować zadania,  które są umieszczone na każdej ze stron. Dziennik zdobył już ogromną popularność, ma go miedzy innymi Ewa Chodakowska! Myślę, że więcej pisać nie trzeba, jestem tu po to aby pokazać swoją kreatywność, może w jakiś sposób to kogoś zainspiruje.
www.frikialiens.blogspot.com
linia2
Jak każdy z nas, co miesiąc obiecuję sobie jedno – przez najbliższe tygodnie nie kupię ŻADNEJ książki, dopóki nie przeczytam tych, co zalegają na mojej półce.

Zaczął się listopad i już o 10 rano stałam się posiadaczką nowej książki, albo raczej dziennika.
www.thousand-magic-lifes.blogspot.com
linia2
 (…) dziś moja mama przywiozła mi „Zniszcz ten dziennik”. Książkę która odbiega od rzeczywistości.Która rozwija w nas kreatywne myślenie ! Według mnie WARTO , naprawdę warto zakupić książkę „Zniszcz ten dziennik” napisaną przez Keri Smith. Ponieważ rozwija w nas kreatywne myślenie.!!
www.martysienkablog.blogspot.com
linia2
Dzieło ma na celu dać nam szanse wyżyć się twórczo – według mnie to nowy i oryginalny pomysł. Zawsze marzyłam, żeby zapisać pamiętnik od pierwszej do ostatniej strony a teraz mam taką szanse – bo przecież to od nas zależny jak będzie wyglądał nasz Zniszczony Dziennik. I to jest w tym wszystkim najpiękniejsze – nikt na świecie nie będzie miał takiego samego drugiego egzemplarza.
www.zniszcztendziennik.blogspot.com
linia2
 Jedna z najbardziej oczekiwanych książek w Polsce tego roku pojawiła się również w moich rękach! Oczywiście mam tu na myśli książkę Keri Smith „Zniszcz ten dziennik„. Ta książka jest niesamowita!
 http://umieram-zyjac.pl/
linia2
Jakieś 3 miesiące temu dowiedziałam się że jest to od niedawna w sprzedaży również w naszym kraju! I niesamowicie zapragnęłam go mieć.
I teraz jestem bardzo zadowolona, że się na to zdecydowałam, bo jest to na prawdę jedyna taka ‚inna’ książka. Nie ta, którą się szanuje, uważa, żeby się nie ubrudziła i zmięła. Jest to książka którą NALEŻY ZNISZCZYĆ i to w jak najbardziej kreatywny sposób. I to jest najlepsze.

 http://elvishtalaa.blogspot.com/

linia2

Wiedziałem, że muszę wejść na wyżyny swojej kreatywności. Wciągnąłem się w tą chorą grę i chciałem zakończyć ją w sumie tylko po to, aby znowu przez chwilę być z siebie dumny. Długo zastanawiałem się nad tym, jak dokonać destrukcji tego magicznego przedmiotu. W końcu wymyśliłem coś, co wydawało mi się naprawdę mocnym uderzeniem na koniec. 
http://subiektywnypatryk.blogspot.com

linia2

Książka ta jest dość nietypowa… i z pewnością może ona zaskoczyć te osoby, które rozpaczają nad ledwo co zagiętym rogiem… :) Ta książką zmusza nad do jej destrukcji! Co znajdziemy w jej środku? Ostrzeżenie, wskazówki, oraz całą masę przedziwnych i niedorzecznych zadań! Czy ta książka uczy? rozwija? TAK! Ten DZIENNIK zdecydowanie rozwija i pobudza  naszą wyobraźnię.

http://woman-in-heels.blogspot.com/

linia2

W dzisiejszych czasach możemy natrafić na naprawdę bardzo różne książki. Nie chodzi już tylko o ich wygląd, rodzaj czy też treść. Czasem książki zaskakują czymś zupełnie innym. Przykładem może być książka znana pod tytułem „Zniszcz ten dziennik”.

http://czytajacy.bloa.pl/

linia2

Czym jest ta książka? O co w ogóle chodzi w niej?!
Zadaniem książki głównie jest rozwinięcie swojej wyobraźni i naukę twórczą poprzez kreatywną destrukcję.
Na każdej stronie jest inne zadanie np.Oblej tą stronę kawą, albo zabierz tą książkę pod prysznic i owe zadania pomagają nam zniszczyć ten dziennik.

http://rysunkizgornejpolki.blogspot.com/

linia2

Ideą dziennika jest jego kreatywne „zniszczenie”, „pobrudzenie”, „postarzenie” poprzez dowolną, bardzo osobistą, czasem abstrakcyjną, ale zawsze twórczą interpretację zadań zaproponowanych na jego stronach. Polecenia te mogą wydawać się niekonwendecjonalne: dziurawienie stron, malowanie dłońmi, zalewanie kawą, zgniatanie kartek czy zabranie dziennika pod prysznic – nie należy jednak rozumieć ich zbyt dosłownie, ale jedynie jako podpowiedzi mające na celu wykorzystanie własnej wyobraźni i utrwalenia swoich stanów ducha, wrażeń i obserwacji z otaczającego świata. Każdy dziennik jest niepowtarzalnym dziełem jego twórcy oddając jego osobowość i postrzeganie rzeczywistości.

http://malenstwoopowiada.blogspot.com/

linia2

Zainteresowało mnie to, mam talent do niszczenia rzeczy – praca idealna. Otrzymałam książkę która miała już dość ‚urokliwe’ zadrapania. Dzięki mnie jeszcze się pozaginała, no ale o to chodzi w tej książce, by ją zniszczyć 😀

http://talliablog.blogspot.com/

linia2

Od jakiegoś czasu natrafiam na innych blogach posty o ” Wreck This Journay ”.  Gdy przeczytałam pierwszą notkę o tym dzienniku nie wiedziałam za bardzo o co chodzi. Dziennik który trzeba zniszczyć… że co?! Zaciekawił mnie bardzo i zaczęłam o nim czytać. Zakupiłam go jakiś czas temu i jestem z niego bardzo zadowolona. Dziennik jest świetny! 

http://jestemfolta.blogspot.com/

linia2

Od początku wiedziałam, że będą w niej przeróżne, niektóre dziwne zadania do wykonania, ale dziś przeglądając przypadkowe strony, uświadomiłam sobie, że tych dziwnych, baardzo dziwnych zadań jest znacznie więcej, więc jestem w lekkim szoku szczerze mówiąc, haha. Aczkolwiek mimo to nie mogę się już doczekać aż zacznę wykonywać te zadania.

http://mybeautifuleveryday.blogspot.com/

linia2

Najzabawniejsze jest ostatnie zadanie,ponieważ musimy wysłać go do siebie.Za kilka lat do niego wrócę i będę miała dobre wspomnienia. 😀        

http://blogging-drug.blogspot.com/

linia2

Kilka dni temu dowiedziałam się o książce (o ile można nazwać to książką) „Zniszcz ten dziennik”. Na początku do końca nie wiedziałam o co chodzi, bo „jak to?!, kupić książkę żeby ją zniszczyć?! BEZSENS. Jednakże postanowiłam dowiedzieć się nieco bardziej, co i jak.

Dziennik polega na tym, aby zniszczyć go w kreatywny sposób, jest w nim mnóstwo zadań, które każdy z nas może interpretować inaczej. Niektóre wydają się naprawdę dziwne i dają do myślenia np. „Użyźniaj tę stronę, obserwuj jej rozkład”. Wydaję się absurdalne, a jednak wykonalne. Sposobów na każde zadanie jest mnóstwo i to jak je wykonamy zależy tylko i wyłącznie od nas. Według mnie, ta książka daje mnóstwo frajdy, wyładowujemy swoje emocje, a przede wszystkim ZACZYNAMY ŻYĆ TWÓRCZO! 

http://dum-spiro–spero.blogspot.com/

linia2
Po co kupować, skoro chcemy go zniszczyć? 
Odpowiedź jest prosta – możemy przez to pozbyć się złych emocji, a przy tym nieźle bawić.

http://idellum.blogspot.com/

linia2
Tak bardzo spodobał mi się ten dziennik, że zaczęłam szukać czegoś więcej na jego temat. Na Instagramie znalazłam mase zdjęć, na których można było zobaczyć wypełnione strony dziennika. Pomyślałam, że muszę to mieć!
Ten dziennik to super sprawa, kiedy cierpimy na okropną nudę! Dzięki niemu możemy kreatywnie wykorzystać wolny czas ;).

http://anna-koper.blogspot.com/

linia2

Właściwie jest to dziennik, który możemy zniszczyć. Stworzyła go artystka Keri Smith. Owa książka ma za zadanie pobudzić naszą kreatywność. Niektóre zadania w nim są bardzo specyficzne (…) Wydają się śmieszne i głupie, ale jednak można to dowolnie zinterpretować. Jest w nim bardzo dużo miejsca na naszą kreatywną destrukcję. Osobiście uważam, że jest to strzał w dziesiątkę. Na początku bardzo było mi szkoda dziennika, ale w miarę czasu zaczęłam robić wszystkie strony :) 

http://myliveomomom.blogspot.com/

linia2

 Naprawdę w środku znajduje się masa genialnych pomysłów do wykonania. Na książce możemy się jak najbardziej wyżyć, wyszaleć jest naprawdę dużo zabawy . Wszystko zależy od Nas czy destrukcja książki będzie przebiegać straszliwie czy raczej łagodnie. Książkę możemy niszczyć jak i ozdabiać przeróżnymi rzeczami. Moim zdaniem autorka tej książki jest genialna, przeszła samą siebie. Książkę naprawdę polecam.

 http://oops-daisy.blogspot.com/

linia2

Mój stosunek do pisania, czy też rysowania po książkach zawsze był kategorycznym „nie”. Nie umiałam sobie wyobrazić, że miałabym celowo jakąś zniszczyć. Z drugiej strony często nuda daje mi w kość i chcę zrobić coś ponad kolejne przejrzenie stron w internecie i obejrzenie po raz 123543 tego samego filmu. Głównie dlatego, jednak też z ciekawości sięgnęłam po książkę Keri Smith Zniszcz Ten Dziennik co o nim myślę? Fenomen.

 http://crazy-teen-in-world.blogspot.com

linia2

 Każda strona mówi nam co potrzebujemy, aby „zniszczyć” ten dziennik. Potrzebujemy dosłownie wszystkiego co mamy pod ręką. Nawet kosmki włosów! Dziwne, ale w interpretacji Keri Smith wygląda to inaczej. Trzeba się powstrzymać, żeby nie zrobić kliku zadań w ciągu jednego dnia.

 http://piankaofstyle.blogspot.com/

linia2

Na pewno niejednego mola książkowego zabolało by serce, gdyby zrzuciło by się jakąś książkę z dużej wysokości, czy też wzięło by się ją pod prysznic, dlatego myślę, że można przełamać te ramy i tę książkę jako pierwszą( i ostatnią :D) zniszczyć. Ja jednak nie postanowiłem de facto zniszczyć, lecz zinterpretować zadania inaczej  i bardziej artystycznie.

http://pozytywniezaczytany.blogspot.com/

linia2

 Słyszeliście o tym? Ja nie słyszałam aż do dziś. Ale tak to jest, jak prosisz chłopa, żeby ci coś fajnego przyniósł. No to przyniósł. Dziennik do zniszczenia. Zapewnił mi tym cztery miesiące ciekawych doznań. Cała idea opisana jest tu o, na stronie. No to podejmuję wyzwanie. I to zgodnie z napisanymi zasadami.

http://ruda-blondynka.pl/

linia2

 Czarny dziennik w formie książki. Na początku nie rozumiałam o co z tym chodzi, książka jak książka, ale jednak nie. To nie jest zwykła książka. To jest książka, która sama każe ci ją zniszczyć 😀

 http://justsayhei.blogspot.com/

linia2

 To jest chore. Jak sami widzicie na okładce widnieje wyraźne polecenie. Keri Smith, każe mi zrobić coś co jest wbrew mojej naturze. Chce, żebym zdewastował, zniszczył, rozwalił taką ładną książkę. Ja, osoba, która dba o zawartość swojej biblioteczki najlepiej jak umie. Którą szlag trafia jak tylko róg okładki lekko się zagnie. Która boi się otworzyć książkę, na całą szerokość w obawie, że coś się stanie z grzbietem. Może to jakaś choroba? Może „Zniszcz ten dziennik” to tak naprawdę ćwiczenia, mające na celu uzdrowić takich jak ja?

 http://twtemacie.blogspot.com/

linia2

Co prawda, na początku wpadła myśl „a po co wydawać kasę na coś, co zniszczymy?”. Ale gdy zaczęłam wczytywać się w inne recenzje i polecenia, postanowiłam go mieć! Na moje szczęście był w Wodzisławskim Empiku. Wrażenia – duże Wow. Będzie mi długo towarzyszyć. I będzie towarzyszką świetnej zabawy.

http://czechofilka.blogspot.com/

linia2

Dostałam od mojej kochanej Babci książkę: „Zniszcz ten dziennik” Keri Smith. Robi on niesamowitą furorę w sieci. Często widzę na instagramie, vlogach i blogach. Sama chciałam sprawdzić jak to działa i mam go!  😉

http://instamaniaczkax3.blogspot.com/

linia2

Trudno jest mi wyjaśnić w prosty sposób fenomen tej książki. Jest ona kopalnią inspiracji, pomysłem na spędzenie deszczowego dnia. Tkwi w niej coś takiego, że świetnie bawić się będzie przy niej dzieciak ale i starsze osoby też znajdą w niej coś dla siebie.

http://gasky.pl/

linia2

O co w ogóle chodzi? ,,Zniszcz ten dziennik” to książka pełna podpowiedzi jak ją zniszczyć, w sieci dominują 2 tendencje, do totalnej brutalnej destrukcji, oraz ta idąca w kierunku ozdabiania, kreatywnych zastępników etc. Właśnie ta druga jest mi bliższa! Uwielbiam rysować, malować i kreatywnie dłubać. To będzie coś dla mnie! Będę się na blogu dzielić swoimi mazgrołami i wywijasami.

http://www.orcia.pl/

linia2

 „No i wie Pani,  jak wracam taki mega wkurzony ze szkoły, to ja rzucam tą książkę o drzwi w pokoju, dziobię ją scyzorykiem”I po tym zdaniu mnie kompletnie olśniło, popatrzyłam na tą „książkę” z perspektywy nastolatka i zapytałam: „To chyba jest tak, że wy w tym dzienniku wyrażacie swoje emocje? Zostawiacie je tutaj”. A on mówi, że dokładnie tak jest. Nastolatkowie w tym „głupim” wieku przechodzą bunt. Bunt przeciwko światu, bunt przeciwko schematom, bunt przeciwko ustalonym regułom (nie chwaląc się mi to zostało po dziś dzień). Szukają swojej drogi, nie koniecznie chcąc podążać ze wskazówkami rodziców. Fascynuje ich wszystko, co jest na NIE i ta „książka” jest właśnie na nie. Ona jest inna, niż wszystkie książki do tej pory. Tą książkę można zniszczyć, można ją opluć, zalać, podpalić, nabazgrolić i się z tego cieszyć. Cieszyć jak małe dziecko, bo z innymi książkami tego robić nie wolno.

https://kamaszkowo.wordpress.com/

linia2

Książka może być fajnym prezentem dla dziecka – małego odkrywcy, więc jeśli nie macie pomysłu na prezent z czystym sercem polecam.

http://littlecraftsbees.blogspot.com/

linia2

Można kupić zwykły zeszyt i samemu zrobić coś takiego. Zgadzam się z tym, ale mam wrażenie, że nie to byłoby już tym samym. Książka ma wokół siebie aurę, która inspiruje do twórczego spędzenia czasu. Osoby, uważające się za przeciwników niszczenia książek wypowiadają się mało pochlebnie na temat dziennika. Zupełnie nie rozumiem ich punktu widzenia. Ja sama uważam, że książki trzeba szanować i w żadnym razie nie można ich niszczyć, ale przecież sama nazwa „Zniszcz ten dziennik” niejako zobowiązuje nas do jej zniszczenia. Po za tym nie zachęca do niszczenia zwykłych książek.

http://zycie-przyjazn-kosmetyki.blogspot.com/

linia2

 Od niedawna mam wszystkim dobrze znaną książkę Zniszcz Ten Dziennik ! Długo zastanawiałam się nad tym czy robić serię z tej książki, przecież jest tego masa na blogach czy youtube. Po głębszym zastanowieniu doszłam jednak do wniosku że każdy interpretuje te zadania na swój własny sposób, nie będzie dwóch takich samych dzienników, tak więc postanowiłam zrobić tą serię wraz z moim bratem. Mam nadzieję że wam się spodoba !

 http://luszii.blogspot.com/

linia2

 Mnie osobiście pomysł bardzo się podoba. I być może nie jest to rozrywka dla każdego, nie wszystkim podpasuje pomysł niszczenia czegoś takiego jak książka. Sama bardzo lubię czytać i żadnej nigdy celowo nie zniszczyłam, ba, nie wyrzuciłam na śmietnik w życiu żadnej książki! Wręcz przeciwnie, kilka ze śmietnika uratowałam… Ale lubię wyzwania, to trochę takie przełamanie pewnego schematu.

 http://pomaranczowykot.blogspot.com

linia2

 (…) do tej pory zrobiłam mniej więcej jedną trzecią zadań i naprawdę świetnie się przy tym bawiłam. W sumie to myślałam, że będzie to tak, że „pobawię” się nią przez jakieś dwa tygodnie, a później mi się znudzi, nie będę miała na to czasu i po prostu rzucę ją w kąt. Jednak tak nie jest, zawsze gdy tylko chcę, znajduję chwilkę wolnego i wypełniam kolejne strony tej książki.

http://loveemyydreeam.blogspot.com/

linia2

 (…) jest to po prostu książka, w której na każdej ze stron zamiast fantastycznego opowiadania znajduje się zadanie do wykonania.

http://bgrenda.blogspot.com/

linia2

 Od małego staram się uczyć  dzieci szacunku do książek… a tu klops Vi upodobała sobie książkę zachęcającą do kreatywnej destrukcji, poniewierania książką w imię wielkich idei :)Na każdej ze stron czarnego dziennika znajduje się wskazówka opisującą sposób „niszczenia”. Cała frajda polega na tym, żeby się ubrudzić, uśmiać i odkryć w sobie pokłady niespożytej artystycznej energii! Tworzyć niszcząc, niszczyć tworząc. To książka inna niż wszystkie… To dziennik który pozwala przekształcić destrukcję w kreację, uruchomić wyobraźnię i wyrazić swoje emocje!

http://vikisiezna.blogspot.com/

linia2